19 maj

Jak walczyć z opieszałością urzędu skarbowego – czyli kilka uwag o przewlekłości postępowania

Dreifingerfaultier im Regenwald von Costa Rica

Organ nierychliwy?
Postępowanie podatkowe (a także postępowanie kontrolne prowadzone przez UKS) powinno być zakończone bez zbędnej zwłoki, choć nie później niż w ciągu miesiąca (w sprawach szczególnie skomplikowanych – nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania). Tyle przepisy. Praktyka pokazuje, że nawet w sprawach niespecjalnie skomplikowanych postępowania potrafią ciągnąć się miesiącami. Formalnie wszystko wydaje się w porządku – organ podatkowy powinien powiadomić stronę o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, podając przyczyny niedotrzymania terminu i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Tak się, z reguły, dzieje. Czy zatem wszystko jest w porządku?

Znaczenie ustawowych terminów załatwienia sprawy podatkowej
Przewidziany w przepisach Ordynacji podatkowej mechanizm powiadomienia strony o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie (art. 140 Ordynacji) nie może służyć do obchodzenia ustawowo określonych terminów załatwienia sprawy. Skoro ustawodawca wyraźnie wskazał, że postępowanie podatkowe powinno być ukończone w terminie miesiąca (względnie dwóch miesięcy), to nie można tego faktu lekceważyć. Przedłużenie terminu powinno być zatem wyjątkiem, a nie regułą.
Przyczyny przedłużającego się postępowania
Z drugiej strony nie jest tak, że sam fakt przedłużenia postępowania może być zawsze uznany za przewlekłość. Zależy oczywiście od skomplikowania sprawy i zakresu czynności, które organ musi wykonać, aby w sposób kompleksowo ustalić stan faktyczny. Zazwyczaj jednak tłumaczenia tego rodzaju (skomplikowanie sprawy, konieczność wykonania dodatkowych czynności) traktowane są przez organy podatkowego jako swojego „wytrych”, którym tłumaczą opieszałość w rozstrzygnięciu sprawy podatnika. Podatnik nie powinien ponosić konsekwencji niedoskonałości organizacyjnych organu podatkowego.
Przedłużanie postępowania dotyczącego weryfikacji zwrotu VAT
Szczególnie dotkliwym rodzajem spraw, w których postępowania nierzadko ciągną się miesiącami (a nawet latami!), są procedury zwrotu VAT. Trzeba pamiętać, że postępowania te są wynikiem zadeklarowania przez podatnika nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym, a VAT, o którego zwrot podatnik występuje, został już przez niego zapłacony w cenie nabytych towarów czy usług. Oznacza to, że, w szczególności przy znacznych kwotach, od szybkiego uzyskania zwrotu tego podatku zależy „być albo nie być” firmy. 
Moje postępowanie się przedłuża – co robić?
Podatnik, którego postępowanie  przedłuża się ponad miarę może złożyć skargę do sądu administracyjnego na przewlekłość postępowania. Co istotne, wpierw należy złożyć ponaglenie do organu wyższego stopnia (Dyrektor Izby Skarbowej, czy Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej w przypadku UKS). Rozstrzygając sprawę sąd może wyznaczyć organowi podatkowemu konkretny i nieprzekraczalny termin załatwienia sprawy (np. miesiąc) oraz nałożyć na organ grzywnę bądź przyznać podatnikowi od organu sumę pieniężną (swojego rodzaju odszkodowanie) do wysokości pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Przy czym należy podkreślić, że obecnie zaskarżenie postanowienia o przedłużeniu terminu do zwrotu VAT może być bardzo problematyczne (zob. postanowienie WSA w Łodzi z 11 lutego 2016 r., I SA/Łd 120/16).
Czym jest przewlekłość postępowania?
Okolicznościami, które sąd weźmie pod uwagę rozstrzygając spór w zakresie przewlekłości postępowania będzie sprawność (bądź opieszałość) w wykonywaniu kolejnych czynności procesowych (np. przesłuchań świadków), przyczyny wskazywane przez organ podatkowy w postanowieniach przedłużających postępowanie (zdarza się, że jako uzasadnienie kolejnego przedłużenia sprawy podaje się konieczność dokonania czynności dowodowych, podczas gdy w danej sprawie w zasadzie cały materiał dowodowy już został zebrany). Jak przykładowo wskazał NSA w wyroku z 24 kwietnia 2015 r. (I FSK 1881/14):
„Przez przewlekłe prowadzenie postępowania należy rozumieć sytuację, w której Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej kilkakrotnie wyznaczał nowy termin załatwienia sprawy bez wyczerpującego podania przyczyny niedotrzymania poprzednio wyznaczonych terminów, a ponadto zbyt długo gromadził i analizował uzyskany materiał dowodowy przy jednoczesnym braku koncepcji co do sposobu zakończenia postępowania”.
Przewlekłością postępowania będzie także niezasadne zawieszenie postępowania (wyrok WSA we Wrocławiu z 5 lutego 2016 r., I SA/Wr 25/15), faktyczny brak podejmowania czynności przez organ przez dłuższy czas (wyrok WSA w Warszawie z 9 grudnia 2015 r., III SA/Wa 39/15). W postępowaniach dotyczących tzw. oszustw karuzelowych w VAT zdarza się, że organ podatkowy przedłuża postępowanie motywując to koniecznością zweryfikowania licznych kontrahentów podatnika. Warto w tym miejscu przywołać tezę wyroku WSA w Gliwicach z 20 maja 2015 r. (III SA/Gl 6/15):
„identyfikacja w rozsądnym czasie podmiotów uczestniczących w takim oszustwie jest rolą organów podatkowych. Nieefektywne prowadzenie i przedłużanie postępowań w tych sprawach pogłębia to negatywne zjawisko i sprzeciwia się zasadzie pewności prawa i ułatwienia uczciwym podatnikom dokonywania czynności związanych ze stosowaniem VAT poprzez uwzględnienie, oprócz przypadków wyjątkowych, obiektywnego charakteru danej transakcji”.

Jedna myśl o “Jak walczyć z opieszałością urzędu skarbowego – czyli kilka uwag o przewlekłości postępowania

  1. Stwierdzenia w stylu bez zbędnej zwłoki, czy w rozsądnym czasie zawsze stwarzają możliwość przedłużania wszystkiego. Jeśli nawet organ ma wyznaczony termin, a do tego dołożone 100 warunków, które mogą go z tego terminu zwolnić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>